Zimowe szaleństwo z niemowlakiem na pokładzie.

 

Twoja rodzina się powiększyła i to jest niezaprzeczalnie świetna wiadomość. Każde kochane maleństwo to duma i radość ale także troska. Każdy rodzic pragnie jak najlepiej zadbać o swojego maluszka.

W dzisiejszych czasach rodzice udowadniają, że można jednocześnie zadbać o dziecko nie rezygnując z przyjemności.

Jest obecnie bardzo dużo udogodnień dla rodzin z dziećmi, o których nasze mamy, babcie mogły pomarzyć. Dlatego dużo łatwiej jest nam podejmować szybkie decyzje o np. weekendowym wyjeździe.

Gdy za oknem plucha, słońce jakby zapomniało o naszym istnieniu, szukamy w głowie pomysłu na naładowanie akumulatorów.

Naprawdę niewiele trzeba, żeby się zorganizować. Wiele niezbędnych gadżetów dla niemowlaków jak łóżeczka, wanienki udostępniają hotele i pensjonaty. Pozostaje spakować walizki z ubraniami – tu warto dobrze przeanalizować co będzie potrzebne dla takiego malucha.

 

Na rynku jest mnóstwo kocyków, poncha, kurteczki, śpiworki ale czasem mniej znaczy więcej.

A dokładniej? Polecam zwrócić uwagę na kombinezony marki Ducksday. Ta marka jest niedoceniona na naszym rynku. Naprawdę wiele kurtek i kombinezonów już widziałam ale najczęściej to może one ładnie wyglądają (ale zdarza się, że dość krótko bo te ładne zazwyczaj mocno się brudzą i szybko niszczą) ale nie mają żadnych dodatkowych atutów.

Mieliśmy już kurtkę Ducksday, która rewelacyjnie się spisała w deszczu, na wietrze u starszego syna i teraz tylko czeka aż mały dorośnie bo jest w super stanie.

Testowaliśmy także kombinezony te na deszcz i także na śnieg. Na zimowe szaleństwo tylko kombinezon Ducksday.

 

Kombinezon niemowlęcy Ducksday to wodoodporność – 10.000 mm, oddychalność - 5.000 g/m2/24h i wiatroszczelność. Zastosowano innowacyjne materiały, które to wszystko zapewniają. Między innymi oryginalna włóknina ocieplająca Thermolite®. Dzięki czemu kombinezon nie jest gruby, jest dużo cieńszy od większości dostępnych na rynku ale to właśnie dlatego nie ogranicza on ruchów dziecka.

Dziecko ma swobodę w poruszaniu a zdecydowanie ma ciepło w tym kombinezonie zimowym.

 

Zamek błyskawiczny chodzi rewelacyjnie i można odpiąć go bardzo głęboko tak, żeby można było nawet zmienić pieluszkę awaryjnej sytuacji. Na kombinezonach i kurtkach Ducksday znajdziecie zawsze odblaski, to jest nieodłączny element.

Powłoka zewnętrza jest wodoodporna więc nie ma możliwości przemoczenia. Jest także kaptur regulowany i co jest bardzo fajnym rozwiązaniem u najmłodszych, zawijane mankiety.

Zawijane mankiety docenicie bardzo u niemowlaków, gdyż najczęściej żadne rękawiczki się nie trzymają zbyt długo na malutkich ale jakże sprawnych rączkach. Wystarczy więc zawinąć i wtedy chronicie paluszki przed chłodem, analogicznie w nogawkach. Jeśli maluch jeszcze nie chodzi to zawijamy na nóżki mankiety i stopy nie marzną.

 

Co do rozmiarów, bo miałam o to dużo pytań. Rozmiar dobieramy według tego co dziecko nosi i nawet jeśli wydaje się ciut za luźny to nic się nie stanie a przypuszczam, że przelecicie w nim jeszcze kolejny sezon.

Zdecydowanie godny polecenia i wart swojej ceny.

ducksday